Tajemnice raju

Kilkanaście milionów dokumentów z firm pomagających w inwestowaniu pieniędzy w rajach podatkowych zostało ujawnionych przez dziennikarzy śledczych z całego świata. Na jaw wyszły dane dotyczące ukrywania dochodów przez korporacje i znane osoby ze świata showbiznesu i polityki. Nie, nie piszemy o aferze Panama Papers z maja 2016 roku, lecz o kolejnym wycieku danych pokazujących olbrzymią skalę unikania podatków – Paradise Papers.

Do ilu razy sztuka?

Panama Papers nie były pierwszą dużą aferą związaną z rajami podatkowymi ujawnioną przez International Consortium of Investigative Journalists (ICIJ). W kwietniu 2013 roku dziennikarze z tej organizacji opublikowali raport Offshore Leaks dotyczący 130 tysięcy kont osób i firm z 70 krajów świata korzystających z usług offshore. W listopadzie 2014 roku ICIJ ujawniło w raporcie Lux Leaks informacje o tym, jak PwC pomagało swoim klientom znacząco obniżać płacone podatki wykorzystując luksemburski system podatkowy. W lutym 2015 roku ta sama organizacja wyciągnęła na światło dzienne schemat unikania opodatkowania wspierany przez jeden z największych banków świata, HSBC, przy użyciu szwajcarskiego oddziału firmy (stąd nazwa – Swiss Leaks). W maju 2016 roku ICIJ opublikował blisko 12 milionów dokumentów kancelarii Mossack Fonseca, obsługującej firmy korzystające z rajów podatkowych, co odbiło się najszerszym echem jako Panama Papers. Ponadto podobne śledztwa prowadziły inne związki dziennikarzy – do bardziej znanych należy Football Leaks.

Za każdym razem reakcje były podobne. Politycy, szczególnie europejscy, wzywali do ukarania firm uczestniczących w tym procederze oraz do zaostrzenia walki z ucieczką do rajów podatkowych. Pojawiały się pomysły legislacyjne i ogłaszano prace nad nowymi sposobami na wykrywanie i zapobieganie oszustwom. Poszczególne wycieki prowadziły czasem nawet do zmian władzy – jak na Islandii, gdzie premier ustąpił pod wpływem Panama Papers. Wciąż jednak pojawiają się kolejne afery.

Haven for everyone

Również Paradise Papers, o których poinformowano 5 listopada, są efektem śledztwa ICIJ. Ponad 13 milionów dokumentów uzyskanych przez Süddeutsche Zeitung zawiera 120 tysięcy osób i firm korzystających z rajów podatkowych. Można wśród nich znaleźć nawet królową Elżbietę II, jako że księstwo Lancaster (zarządzające majątkiem monarchii) zainwestowało 10 milionów funtów w fundusze inwestycyjne zlokalizowane na Kajmanach i Bermudach, aczkolwiek księstwo twierdzi, że nie zyskało na tym podatkowo. Do innych ciekawych informacji należy ujawnienie unikania opodatkowania na skalę miliardów dolarów przez, cóż za niespodzianka, największe korporacje świata takie jak Apple, Facebook czy Nike.

Również fani piłki nożnej znajdą coś dla siebie, a mianowicie skomplikowaną strukturę inwestycyjną dzięki której miliarder Aliszer Usmanow przy pomocy innego miliardera Ardavana Moshiriego posiada jednocześnie około 50% udziałów w Evertonie i 30% w Arsenale Londyn. Po co do tego offshore i pomoc innego bogacza? Otóż Premier League zakazuje posiadania udziałów w kolejnym klubie, jeśli w jednym ma się już 10% lub więcej. Oficjalnie więc Usmanow posiada udziały w Arsenale, a Moshiri kontroluje Everton. I nieważne, że pieniądze na zakup pakietu akcji Evertonu Moshiri otrzymał poprzez odsprzedanie swojej części udziałów w Arsenale Usmanowowi, ani że akcje Arsenalu kupili w 2007 wspólnie, a Moshiri za swoją połowę zapłacił dzięki drobnemu prezentowi od Usmanowa. Czy trzeba dodawać że zarówno transakcjami dotyczącymi Arsenalu, jak i tymi Evertonu zajmowała się jedna sama kancelaria offshore?

 Oczywiście to nie koniec. W transakcjach w rajach podatkowych brała udział spora część administracji Donalda Trumpa (sekretarz skarbu Steven Mnuchin, sekretarz stanu Rex Tillerson, główny doradca gospodarczy Gary Cohn i wielu innych) czy wielu celebrytów, m.in. Madonna i Bono. Czy kogoś zdziwi więc jeszcze informacja z 17 listopada, że ponad 100 uniwersytetów, głównie amerykańskich, również pojawia się w Paradise Papers?

Raj utracony?

Reakcja opinii publicznej była zbliżona do poprzednich afer. Politycy, tacy jak amerykański senator Bernie Sanders czy Werner Langen, przewodniczący komisji śledczej w Parlamencie Europejskim ds. prania brudnych pieniędzy, wyrazili swoje oburzenie unikaniem podatków przez miliarderów i wielkie korporacje. Unia Europejska zamierza wprowadzić czarną listę rajów podatkowych, ograniczając przepływ kapitału z i do tych państw. Wicepremier Mateusz Morawiecki wezwał do działania Komisję Europejską, Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej, mówiąc że raje podatkowe to niezbudowane szpitale i drogi w państwach Europy. Może więc w przyszłości takich śledztw nie będzie dało się przeprowadzić – bo problem unikania opodatkowania zostanie zminimalizowany.

Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii opinia publiczna jest znacznie mniej oburzona niż przy poprzednich aferach. Z jednej strony jest to spowodowane tym, że wiele z transakcji ujawnionych w wycieku było legalnych i nie służyło omijaniu podatkowych, jak inwestycje księstwa Lancaster. Należy jednak zauważyć, że, milionerzy, do których należą najważniejsze media w kraju, takie jak Daily Telegraph, Daily Mail czy The Times, również pojawiają się w wycieku…

Be the first to comment on "Tajemnice raju"

Dodaj komentarz

    Visit Us On FacebookCheck Our Feed