PKB

Wyniki polskiej gospodarki nie przestają zaskakiwać. Trend szybkiego wzrostu PKB rozpoczęty w pierwszym kwartale utrzymuje się do obecnego momentu. Wg niedawno opublikowanych danych GUS-u, w lutym br. produkcja przemysłowa wzrosła o 7,4% r/r, a produkcja budowlano-montażowa o 31,4%. Z kolei w styczniu oddano do użytku prawie 30 tysięcy mieszkań, przez co roczny wzrost sprzedaży wyniósł około 10%. Te wszystkie wskaźniki makroekonomiczne pozwalają przypuszczać, że wzrost gospodarczy w I kwartale 2018 będzie bliski 5%.

            Głównym motorem napędowym wzrostu, tak jak w ubiegłym kwartale, będą inwestycje. Wg różnych prognoz inwestycje w pierwszych miesiącach tego roku mają utrzymać stabilny i szybki wzrost wynoszący nieco ponad 10% r/r. Opisane przewidywania wydają się niezagrożone, na co wskazują solidne dane z  przemysłu oraz przewyższające większość oczekiwań dane z budownictwa. Oprócz tego, wyraźnie zwiększyła się absorpcja środków z funduszy unijnych, co widać np. po wzroście w budownictwie infrastrukturalnym (budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej), który wyniósł aż około 65% r/r (sic!). Choć w prognozach na następne miesiące widać obawę przed pewnym spowolnieniem produkcji przemysłowej, to wzrosty pozostaną dość wysokie i stabilne, co pozwoli inwestycjom stanowić największą kontrybucję do wzrostu PKB w kolejnych okresach.

            Drugim najbardziej istotnym czynnikiem przyrostu PKB pozostaje konsumpcja, której wzrost będzie utrzymywał się na wysokim poziomie dzięki dalszemu wzrostowi popytu na pracę oraz jej ograniczonej podaży. W lutym bezrobocie rejestrowane spadło do poziomu 6,8%, a średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw osiągnęła poziom prawie 4600 zł (wzrost o 6,8% r/r). Z kolei wyprzedzający wskaźnik koniunktury konsumenckiej wyniósł 4,2 (spadek o 0,1), pozostając blisko historycznych poziomów. Stabilizacja na rynku pracy i optymizm konsumentów z pewnością pozwolą utrzymać roczny przyrost konsumpcji na poziomie ok. 4% r/r w kilku następnych kwartałach.

            Ostatnim ważnym czynnikiem dekompozycji PKB jest eksport netto, który w ostatnich miesiącach zaczął mieć ujemny wpływ na wzrost PKB. Jest to wynikiem przede wszystkim strony importowej, na co wpływ ma „odbicie” w inwestycjach, a przez to wzrost popytu krajowego. Z drugiej strony, eksport także odnotowuje duże roczne wzrosty z uwagi na ożywienie w krajach UE, ale jednak dynamika jego wzrostu nie dorównuje dynamice importu. Zgodnie z prognozami, obecne trendy w eksporcie i imporcie będą się utrzymywać, co może doprowadzić do niedużego, ale ujemnego udziału eksportu netto we wzroście gospodarczym.

            Wszystkie dostępne dane pozwalają stwierdzić, że wzrost gospodarczy Polski utrzyma się w 2018 roku na bardzo wysokim poziomie, a przewidywania Ministerstwa Finansów prognozujące wzrost na 3,8% są zdecydowanie zbyt konserwatywne. Nasza gospodarka jest jedną najbardziej zrównoważonych i nie widać w najbliższym czasie żadnych istotnych zagrożeń. Z punktu widzenia krótkookresowego, niewiadomą pozostaje dynamika wzrostu płac. Wynika to z tego, że zmiany w sferze budżetowej nie nadążają za zwiększeniem płac w sektorze prywatnym. Bardzo prawdopodobne, że już w najbliższych miesiącach presja ze strony prywatnych przedsiębiorstw zmusi sektor publiczny do większej skali podwyżek, co przełoży się na jeszcze większy wzrost konsumpcji niż się obecnie zakłada.

            Warto również zwrócić uwagę na niedawno opublikowany raport OECD, który chwali Polskę za solidny i zrównoważony wzrost gospodarczy, ale jednocześnie wytyka problemy, z którymi nasz kraj będzie się musiał zmierzyć w najbliższym czasie. Podstawowym problemem jest starzenie się społeczeństwa, a co za tym idzie, konieczny wzrost wydatków na służbę zdrowia. Już teraz, kiedy jesteśmy jeszcze relatywnie młodym społeczeństwem, Polska jest w ogonie państw UE oraz OECD, jeśli chodzi o udział wydatków publicznych na opiekę zdrowotną w stosunku do PKB. Potrzebny jest kompleksowy plan, który pozwoli na poprawę sytuacji w służbie zdrowia i sprosta wymaganiom demograficznym najbliższych dekad. Innym wnioskiem, z opisanego wyżej raportu jest konieczność zwiększenia wydatków na badania i rozwój, które pozwolą zwiększyć innowacyjność, a przez to pozwolą osiągać większą wartość z dodaną z produkowanych w Polsce wyrobów, co z kolei pozwoli podnieść płace i poziom życia ludności.

Mateusz Szysz

Be the first to comment on "PKB"

Dodaj komentarz

    Visit Us On FacebookCheck Our Feed