PKB

Od początku stycznia napływają nowe dane dotyczące wartości wskaźników, jakie polska gospodarka osiągnęła w czwartym kwartale ubiegłego roku. Każda nowa informacja i analizy różnych instytucji finansowych potwierdzają bardzo dobrą kondycję naszej gospodarki. Zgodnie ze wstępnymi danymi niewyrównanymi sezonowo PKB Polski w IV kwartale wzrósł realnie o 5,1% r/r (co przekłada się na wzrost o 4,3% r/r po uwzględnieniu wahań sezonowych). Co prawda, są to wstępne dane, ale już teraz można powiedzieć, że wzrost gospodarczy w Polsce w 2017 roku osiągnął wartość zdecydowanie przekraczającą 4% r/r (zgodnie ze wstępnym szacunkiem wyniósł aż 4,6%).

            Bardzo dobre dane z polskiej gospodarki są pochodną występowania obecnie szczytowej fazy koniunktury w gospodarce globalnej, która rośnie najszybciej od kryzysu finansowego z 2007 roku. Jednak warto zaznaczyć, że wzrost PKB w naszym kraju zdecydowanie przekracza średnią dla Unii Europejskiej i strefy euro, które rozwijają się w tempie około dwa razy wolniejszym niż Polska.

            Czynnikami, które w największym stopniu wpływały na wzrost PKB w 2017 roku, były konsumpcja pobudzona wzrostem wydatków na świadczenia społeczne (przede wszystkim program 500+) oraz bardzo dobra sytuacja na rynku pracy, na którą wpływ miały najszybszy od wielu lat wzrost wynagrodzeń oraz utrzymujące się niskie bezrobocie, które w grudniu wyniosło 6,6%. Co prawda, w styczniu stopa bezrobocia wzrosła do 6,9%, ale jest to wynikiem wyłącznie efektu sezonowego, czego przyczyną jest to, że na początku roku bezrobocie rośnie np. z uwagi na niski poziom produkcji budowlanej oraz spadek popytu w okresie poświątecznym.

            Choć wzrost gospodarczy w ubiegłym roku był ciągniony głównie przez konsumpcję, to nie można nie zauważyć, że wraz z upływem czasu powoli „odbijały” inwestycje, których wzrost w ostatnim kwartale 2017 roku wyniósł prawdopodobnie około 10-12% r/r. Niestety jeszcze nie są znane dokładne wartości wzrostu inwestycji, ani jego struktura, ale na pewno można stwierdzić, że nastąpiła odbudowa inwestycji publicznych (zarówno rządowych jak i samorządowych), co będzie implikowało pobudzenie także inwestycji prywatnych w następnych kwartałach. Warto także wspomnieć, że pojawiły się informacje wskazujące na to, że odbicie inwestycji było w dużej mierze spowodowane zakupami wojskowymi MON-u. Jednak nie są one dotychczas potwierdzone i należy poczekać aż GUS opublikuje bardziej szczegółowe dane na temat wzrostu wydatków na środki trwałe w 2017 roku.

            Pomimo dobrych danych dla inwestycji ogółem, niepokoić może spowolnienie dynamiki wzrostu produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej, które wyniosły odpowiednio 2,7% oraz 12,7% wzrostu rok do roku. Jednak nie warto na razie niepokoić się tymi danymi, ale należy poczekać na informacje o kształtowaniu się powyższych wskaźników w następnych miesiącach. Bardzo możliwe, że mamy tu do czynienia jedynie z przejściowym spowolnieniem, a nie z problemami strukturalnymi. Ponadto, produkcja budowlana będzie pobudzana przez program taniego budownictwa Mieszkanie+.

            Ostatnią składową wzrostu gospodarczego jest saldo eksportu netto, które w całym 2017 roku miało dodatni wpływ na dynamikę PKB. Jednak jego wartość nie była aż tak duża jak rok wcześniej i w tym roku „podbiła” nasz wzrost jedynie o ok. 0,1 pp. Jest to wynikiem wzrostu popytu krajowego pobudzonego odbudową inwestycji.

            Ciekawą informacją jest również to, że Polska pierwszy raz od ponad 20 lat zanotowała nadwyżkę w bilansie obrotów bieżących w wysokości około 350 mln euro. Oznacza to, że wielkość oszczędności krajowych przekroczyła wielkość inwestycji, przez co Polska stała się „eksporterem kapitału”. Wynika to z powolnego w skali roku wzrostu inwestycji przy stabilnym wzroście oszczędności krajowych. Jednak pojawienie się niewielkiej nadwyżki można uznawać za dobry symptom świadczący o stanie bliskim równowagi i poprawiającą się strukturą polskiej gospodarki.

            Według przewidywań różnych ekonomistów oraz krajowych i międzynarodowych instytucji finansowych, wzrost gospodarczy w kolejnych kwartałach będzie spowalniał, ale mimo to jego wartość powinna osiągnąć w 2018 roku poziom nieco powyżej 4% r/r. W krótkim okresie nie widać poważnych zagrożeń dla stabilności gospodarczej kraju. Inwestycje publiczne związane z nadchodzącym okresem wyborczym oraz absorpcją środków z unijnych funduszy będą wzrastać, co pobudzi inwestycje prywatne. Konsumpcja prawdopodobnie utrzyma solidny poziom wynoszący około 4-4,5% w związku z dalszą poprawą na rynku pracy. Z kolei eksport netto prawdopodobnie spadnie poniżej zera, co jest związane ze wzrostem importu przekraczającym wzrost eksportu. W dłuższym okresie zagrożeniami dla wzrostu gospodarczego mogą okazać się niedobór pracowników związany ze zmianami demograficznymi oraz mniejsza stabilność polityczna państwa. Jednak działania tych czynników będą wyraźnie widoczne dopiero za kilka lat.

Mateusz Szysz

Be the first to comment on "PKB"

Dodaj komentarz

    Visit Us On FacebookCheck Our Feed