PKB – październik 2017

Rozpoczęliśmy ostatni kwartał 2017 r. Miniony III kwartał cechował się najprawdopodobniej największym wzrostem gospodarczym spośród wszystkich czterech okresów br. Większość prognostów przewiduje, że dynamika PKB w przedziale czasowym od lipca do września ukształtowała się na poziomie ok. 4,5% r/r (z perspektywą na szybszy przyrost).

Ożywienie gospodarcze w Polsce świetnie przedstawia dynamika przeciętnego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw (wśród podmiotów zatrudniających co najmniej 10 osób). Podobne wyniki notowane były po raz ostatni w 2008 r. Nie znamy jeszcze oficjalnych odczytów dotyczących dziewiątego miesiąca br. Notowania związane z lipcem oraz sierpniem były bardzo dobre. Przyrosty produkcji przemysłowej odpowiednio o 6,2% r/r i 8,8% prezentują się obiecująco na tle wyników uzyskanych w II kwartale 2017 r. Pozytywnym symptomem jest powrót dynamiki r/r zamówień do perspektywicznych, kilkunastoprocentowych poziomów. Analogiczny parametr dotyczący produkcji budowlano-montażowej przekroczył w sierpniu br. 20% r/r. Branża budowlana, będąca w bardzo trudnej sytuacji w ubiegłym roku, obecnie osiąga przychody porównywalne do uzyskiwanych w czasie boomu z 2011 r.

Dynamika sprzedaży detalicznej w dalszym ciągu odnotowuje wyniki istotnie przekraczające 5% r/r, mimo zdecydowanie większych punktów odniesienia w analogicznym okresie przed rokiem. Wyniki tego segmentu będą dodatkowym stymulatorem wzrostu PKB w drugiej połowie 2017 r., ponieważ większość analityków przewidywała znaczące wyhamowanie przyrostu sprzedaży detalicznej w tym czasie.

Przyszła dynamika inwestycji prywatnych przedstawia się coraz bardziej optymistyczne. Jest to związane z koniecznością zwiększenia wydajności produkcji ze względu na trudności ze znalezieniem pracowników. Polskie przedsiębiorstwa w poszukiwaniu zasobów sięgają do coraz odleglejszych rejonów. Ostatnie raporty wskazują na rosnącą liczbę pracowników z Bangladeszu na krajowym rynku. Dla wyników nakładów brutto na środki trwałe najważniejszymi czynnikami stymulującymi wzrost są niski punkt odniesienia w 2016 oraz w pierwszej połowie 2017 r., wprowadzanie nowych projektów inwestycyjnych w fazę realizacji przez spółki Skarbu Państwa oraz znaczący wzrost inwestycji samorządowych.

NBP przewiduje, że w krótkim okresie kontrybucja eksportu netto będzie negatywna. Obecnie zwiększa się prawdopodobieństwo, że w 2017 r. odnotujemy ujemne saldo obrotów z zagranicą. Natomiast prognozy rynkowe na 2018 r. dotyczące dynamiki produkcji dóbr i usług są coraz bardziej optymistyczne. Rośnie liczba instytucji, które przewidują przyrost PKB zbliżony do 4% r/r.

W długim okresie największym realnym zagrożeniem dla wzrostu polskiej gospodarki są ryzyka zewnętrzne. Trudne negocjacje związane z Brexitem i ostatnie napięcia polityczne w Hiszpanii należą do największych zagrożeń dla europejskiego rynku. Z drugiej strony gospodarka UE tak naprawdę dopiero w 2017 r. wróciła na ścieżkę ożywionego wzrostu o solidnych fundamentach. Po okresie II wojny światowej kryzysy gospodarcze o znaczeniu globalnym występują średnio co 10 lat. Jeśli jednak w najbliższych kilku latach nie wydarzą się negatywne zjawiska, mające poważne konsekwencje dla światowego systemu ekonomicznego, to wydaje się, że polską gospodarkę czeka kilka lat solidnego wzrostu, być może powyżej ścieżki potencjalnej (ok. 3% r/r). Pierwszy istotny test dla krajowego rynku nastąpi w 2019 r., kiedy wyczerpią się czynniki stymulujące przyrost, opierające się przede wszystkim na relatywnie niskich punktach odniesienia, jak inwestycje i konsumpcja prywatna.

Wzrost gospodarczy w Polsce należy do jednych z największych w UE. Jednak kilka krajów Europy Środkowej odnotowuje lepsze wyniki. Do wspomnianego grona należą Rumunia, Słowenia oraz Estonia. Wśród rozwiniętych gospodarek unijnych bardzo dobre rezultaty od dłuższego czasu osiągają Irlandia, Szwecja i Luksemburg. Widoczne przyspieszenie wzrostu PKB nastąpiło w Holandii, a poza Europą w Japonii.

Obecnie najważniejszym czynnikiem, którego brakuje polskiej gospodarce, są inwestycje prywatne. W tym sektorze potencjał jest zdecydowanie niewykorzystany. Pozostałe komponenty PKB notują satysfakcjonujące wyniki. Gdy nakłady przedsiębiorstw na środki trwałe przyspieszą, to struktura wzrostu polskiej gospodarki będzie właściwa.

Adam Kotula

Be the first to comment on "PKB – październik 2017"

Dodaj komentarz

    Visit Us On FacebookCheck Our Feed