Jeden Pas i Jedna Droga

W 2013 roku przedstawiona została wizja „Pasa i Szlaku” przez przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga. Projekt, obejmujący zarówno ląd jak i wodę jest propozycją integracji handlowej krajów Azji, Europy i Afryki z Państwem Środka. Trasa wstępnie obejmowała 67 krajów, ale władze sukcesywnie dołączają do tej grupy nowe obszary.  Współpraca zakłada rozwój infrastruktury, wsparcie handlu międzynarodowego oraz inwestycji zagranicznych. Inicjatywa prócz celu gospodarczego, ma też za zadanie przekonać świat o wysokiej kulturze i tradycjach Chin. Pojęcie Jedwabnego Szlaku nie jest nam obce – wystarczy sięgnąć pamięcią do lat szkolnych. Jak widać, historia lubi się powtarzać.

Termin die Seidenstrasse, czyli „Szlak Jedwabny” został w 1877 roku wprowadzony przez niemieckiego geografa von Richthofena, który na miejscu hipotetycznego traktu handlowego odnalazł szczątki jedwabiu. Zasugerowana nazwa była formą hołdu podróżnikom z przeszłości, a jej odpowiedniki od razu przyjęły się w niemal wszystkich językach świata.

W chińskiej tradycji Szlak przedstawiany był jako trasa wiodąca ze wschodu na zachód w kierunku Europy i Morza Śródziemnego. Za jego początek najczęściej przyjmuje się miasto Chang’an lub Laoyang. W klasycznym rozumieniu obejmował przede wszystkim trasy lądowe z wyodrębnieniem odnogi północnej i południowej. Trasa Północna prowadziła z Lanzhou przez m.in. Dunhuang, Hami, Fergany, Merw (dzisiejszy Turkmenistan), Hamadan, Damaszek i Tyr. Z kolei Trasa Południowa z Dunhuang biegła do Loulan, Chotan, Kaszgar, następnie w kierunku Baktry (dzisiejsze miasto Balch w Afganistanie) i do Merw, a stamtąd wspólną trasą nad Morze Śródziemne.

Starożytny trakt handlowy pomiędzy Chinami a Rzymem z jedwabiem w roli głównej

Na przełomie starego i nowego tysiąclecia krańce osi wschód- zachód Eurazji zdominowane były przez dwie potęgi: Chiny oraz Rzym. Handel był już postrzegany jako niemal najważniejszy mechanizm funkcjonowania kontynentu, zatem obydwa mocarstwa interesowały się oczywiście jego rozwojem. Centralne partie Rzymu zaopatrywały się w produkty korzystając z sieci centrów dystrybucji ze wschodnich obrzeży Imperium. Z kolei do tych centrów (zwanych także oazami) towary bezpośrednio dostarczali azjatyccy kupcy przemierzający długie dystanse z Indii i Chin. Dzięki rozwinięciu infrastruktury i sieci handlowych, miasta- oazy rozrosły się do rangi bogatych ośrodków handlu. Ich rozwój był ściśle związany z funkcjonowaniem Szlaku, pojawiało się coraz więcej bazarów i karawanseraj, czyli miejsc wypoczynku zarówno dla ludzi i zwierząt. Górskie tereny i pustynie przemierzały ciągi karawanów napędzanych siłą wielbłądów, koni, mułów, osłów. Długość głównych tras Szlaku zawierała się w przedziale od 7000 do 12000 kilometrów. Ocenia się, że aby pokonać dystans z jednego krańca Szlaku na drugi (bez przerwy), karawana wielbłądów potrzebowałaby mniej więcej 140- 240 dni.

W basenie Śródziemnomorskim coraz bardziej pożądanym towarem był jedwab, co stanowiło motor napędzający import z Chin. Jedwab okazał się być idealnym materiałem do przewożenia i handlu na długich dystansach ze względu na swą trwałość i lekkość. Wzmożony popyt oraz trudność jego pozyskania wpływały na wzrosty ceny na Zachodzie. Jedwab stał się symbolem bogactwa, ale postrzegano go też jako przyczynę upadku moralnego Rzymu. W czasie rządów cesarza Aureliana złoto i jedwab były wymieniane w stosunku 1:1. Wyobraźmy sobie, jak obciążony musiał być bilans handlowy Rzymu.

Jedwab był głównym, ale nie jedynym przedmiotem handlu. Karawany niosły w kierunku Europy wyroby ceramiczne, skóry, futra, egzotyczne przyprawy, herbatę, naturalne barwniki, kosmetyki i wiele innych. Na Wschód wracały ze złotem i srebrem oraz innymi produktami nabytymi w drodze wymiany, jak kamienie szlachetne, bursztyn i koral, len, europejskie warzywa wraz z wiedzą o sposobach ich uprawiania.

Zaproponowane przez von Richthofena pojęcie Jedwabnego Szlaku przez długi okres budziło wyobrażenia o tajemniczych wyprawach w nieznane, o nieustraszonych podróżnikach- odkrywcach pokonujących niezwykle długie i trudne trasy. Współczesne badania odrzuciły jednak romantyczną wizję Szlaku, wskazując na bardziej prawdopodobne okoliczności funkcjonowania mechanizmu handlu. Wymiana przypominała bardziej sztafetę, gdzie towary, wielokrotnie sprzedawane, przechodziły z rąk do rąk. Założenie, że produkty wiezione były przez tych samych wędrowców na całym dystansie jest raczej niemożliwe. Kierując się na Zachód, Chińczycy poruszali się po terytorium do granic Wielkiego Muru i zachodnimi krańcami Chin. Później towary przechwytywali mieszkańcy głównych ośrodków handlowych na terenie Azji Centralnej, Baktrii i Sogdiany oraz Persowie. Na zachodnich krańcach produkty trafiały do greckich kupców, Syryjczyków i Żydów.

Jedwabny Szlak jako furtka nie tylko do handlu

Chiny przez wieki stanowiły swego rodzaju zagadkę dla świata. Odizolowane, były zupełnie nieznane przez resztę krajów. Wpłynęło to również na ograniczenie rozpoznania ze strony chińskiej. W takiej sytuacji zarówno Zachód jak i Wschód spoglądały na siebie z ciekawością, postrzegając wzajemnie jako egzotycznych, tajemniczych partnerów handlowych. Dzięki stopniowemu rozwojowi wymiany handlowej oraz pojawieniu się pierwszych stosunków handlowych z plemionami koczowniczymi, a następnie dalszą zagranicą, izolacja między Chinami a resztą świata zniknęła. Rolę wiodącą odegrał tu oczywiście handel jedwabiem, który promowany przez pierwsze dynastie zjednoczonego państwa chińskiego- Qin i Han stał się symbolem i zapowiedzią nadciągającej potęgi Chin. Do zjednoczenia kraju przede wszystkim przyczyniła się dynastia Qin, która nie tylko połączyła społeczeństwo chińskie, ale także wyznaczyła granice państwa na północnym zachodzie oraz ustanowiła militarne posterunki kontrolujące tereny. Poza Wielki Mur równolegle z chińskim językiem i kulturą zaczęły rozprzestrzeniać się też ambicje polityczne.

Jedno równanie- wiele niewiadomych

Inicjatywa „Pasa i Szlaku” wywołuje ogrom kontrowersji. Z jednej strony jest to bez wątpienia szansa na rozwój relacji handlowych. Zakłada stworzenie euroazjatyckiej i globalnej sieci transportowej opartej na współpracy i wzajemnej pomocy. Z drugiej zaś wydaje się być wielką niewiadomą. Przede wszystkim nie wiemy jak inicjatywa wpłynie na układ sił. Dla kogo okaże się korzystna? Wiele wątpliwości budzi też prawidłowość dokonywanych wyborów ekonomicznych związanych z realizacją projektów.

Chociaż przyszłość Nowego Jedwabnego Szlaku stoi pod znakiem zapytania, to na pewno możemy stwierdzić, że Jedwabny Szlak stał się symbolem pokonywania wyznaczonych przez nas granic i fizycznych barier wytrzymałości. Istnienie Szlaku świadczy o odwadze i nieustępliwości podróżników. Mimo trudności wynikających z ukształtowania terenu i ogromnych odległości, zdołali stworzyć i rozwinąć trakt handlowy, który zapisał się w historii jako swoisty międzykontynentalny most.

 

Julia Kotowska

Tekst powstał na podstawie książki „Szlak Jedwabny i Chiny: historia i dzień dzisiejszy” autorstwa Wojciecha Hübnera.

Be the first to comment on "Jeden Pas i Jedna Droga"

Dodaj komentarz

    Visit Us On FacebookCheck Our Feed