Hamowanie PKB

IV kwartał 2019 roku upłynął pod znakiem dalszego spowalniania polskiej gospodarki. Według wstępnego szacunku GUS niewyrównany sezonowo wzrost gospodarczy wyniósł w tym okresie 3,2% r/r, podczas gdy kwartał wcześniej produkt krajowy brutto wzrósł o 3,9%. Wartość ta jest jednak miłą niespodzianką, ponieważ dane z tzw. szybkiego odczytu, podane dwa tygodnie wcześniej, wskazywały na wzrost niższy o 0,1 p. proc. Nie zmienia to jednak faktu, że dalszym ciągu można mówić o znacznym wyhamowaniu, a w kontekście samej struktury wzrostu o rozczarowaniu.

Przyczyny hamowania

W pierwszej kolejności przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać w niższych wydatkach gospodarstw domowych na konsumpcję – wzrosły one o 3,3% r/r, czyli o 0,6 p. proc. mniej niż w okresie lipiec-wrzesień. Tym samym jest to najsłabszy wynik od II kwartału 2016 roku. Można to wytłumaczyć m.in. zmniejszającym się popytem na pracę, a także większą ostrożnością gospodarstw domowych, które w obliczu rosnących cen zaczęły więcej oszczędzać. Oznacza to też, że rosnące dochody gospodarstw i kolejne świadczenia socjalne zdają się nie wywoływać już impulsu popytowego. Uzasadnione jest więc podejrzenie, że te dodatkowe dochody przeznaczono na wspomniane oszczędności ostrożnościowe. Należy również pamiętać, że część nowych świadczeń trafiła do osób o wyższych dochodach, które charakteryzują się na ogół większą skłonnością do oszczędzania.

Inwestycje

Lepiej niż w III kwartale wypadły za to inwestycje, lecz trudno mówić o satysfakcjonującym wyniku. Wzrost nakładów brutto na środki trwałe wyniósł 4,9% r/r wobec 4,7% w kwartale poprzedzającym, ale już dwa i trzy kwartały wcześniej było to odpowiednio 9,1% i aż 12,6%. Przyczyn niskich wartości w dwóch ostatnich okresach można doszukiwać się w trendzie spadających inwestycjach samorządów, które pod wpływem m.in. zmian w podatkach i kończącej się unijnej perspektywy finansowej dysponują mniejszymi środkami. Oznacza to zatem, że to głównie inwestycje firm odpowiadają za powyższy wzrost. Warto w tym miejscu wspomnieć, że jednocześnie spadły zapasy przedsiębiorstw, co praktycznie zniwelowało wpływ inwestycji na PKB – inwestycje dały 1,2 p. proc., zaś spadek zapasów odjął 1,3 p. proc.

Zaskakująco pozytywny wpływ na PKB miał handel zagraniczny – eksport wzrósł jedynie o 1,4%, ale import spadł o 0,7%. Kontrybucja eksportu netto do PKB wyniosła dzięki temu 1,1 p. proc.

W ostatnim komunikacie GUS podał również zrewidowaną wartość wzrostu PKB w całym 2019 roku – początkowe 4,0% zrewidowano do 4,1%.

Na najbliższe kwartały ekonomiści zapowiadają dalsze, choć stopniowo łagodniejące spowalnianie. Podkreślają jednak niepewność tych prognoz, gdyż trudno przewidzieć dalszy rozwój epidemii koronawirusa i dokładne konsekwencje, jakie ze sobą przyniesie.

Patryk Czechowski

 

Be the first to comment on "Hamowanie PKB"

Dodaj komentarz

    Visit Us On FacebookCheck Our Feed